fbpx

Wyemigrował i zaczynał od kopania rowów w Niemczech. Później rozpoczął działalność w branży finansowej i założył pierwszą firmę. To właśnie w finansach zrobił bardzo duże pieniądze. Wydawał też gazetę o zasięgu ogólnokrajowym.

Kariera w finansach szła świetnie, jednak nie trafił z jednym produktem- okazał się on piramidą finansową. Stracił bardzo dużo pieniędzy, klientów, dom z basenem, samochody i przyjaciół. Jak sam mówi- bankructwo to było najlepsze co mogło mu się przydarzyć. Po powrocie do Polski swój sukces powtórzył na naszym rynku- stworzył 10 spółek w sektorze finansowym. Obecnie oprócz swoich spółek prowadzi szkolenia z zakresu finansów i rozwoju osobistego. Bardzo doświadczony przedsiębiorca- Fryderyk Karzełek, który opowie o tym jak zarabiać więcej i jak być szczęśliwym- bo jedno drugiego wcale nie wyklucza. Posłuchaj!

Pobierz ten odcinek

Fryderyk Karzełek- emigracja do Niemiec

Już na studiach był bardzo ambitny-  pracował w klubie studenckim i angażował się w życie kulturalne. To sprawiło, że nie wyobrażał sobie po studiach pracy w zawodzie- studiował górnictwo i geologię. Nie chciał kolejne 25 lat zjeżdżać do kopalni, więc zaczął szukać czegoś innego. Proza życia dopadła go w 1987 roku, gdy urodziło mu się dziecko i się ożenił. Trzeba było podjąć decyzję- co dalej?

Podjął decyzję o wyjeździe do Niemiec. Kompletnie nie znał niemieckiego, więc jedyna praca jaką otrzymał to było kopanie rowów. Co prawda dawała mu możliwość zarobienia marek i wysyłania części pieniędzy do żony (bo najpierw wyjechał sam)- ale bardzo cierpiał z tego powodu.

Gdy już nauczył się języka poszedł do normalnej pracy- firmy, która produkowała maszyny pakujące. Zaczął tonąć w codzienności, przeciętności, bylejakości. Co najgorsze zaczął godzić się z tym, że tak już będzie- że będzie chodzić do pracy której nie lubi, za byle jakie pieniądze. W 1990 roku nastąpił przełom.

Jego żona dojechała do niego po kilku miesiącach jego pobytu w Niemczech. Zaobserwowała, że Fryderyk się stacza. Z człowieka zaangażowanego, pełnego energii staje się normalnym, zwykłym robotnikiem, który jeździ do pracy, po pracy otwiera piwo, ogląda na kanapie telewizję, w weekend spotyka się z kolegami żeby się napić trochę więcej. Taka była rzeczywistość. Zaczął zatracać się w tym co robi, nie mając nadziei na nic lepszego.

Pewnego dnia, po powrocie z pracy jego żona powiedziała mu, że nie jest już tym człowiekiem, za którego ona wyszła za mąż. Że trudno jej sobie wyobrazić, żeby ich życie już zawsze miało tak wyglądać. To był wstrząs. Przełom.

Fryderyk otrząsnął się z takiego marazmu. Zaczął szukać czegoś co dałoby mu możliwość zwiększenia dochodów, bo dotarło do niego że jest biedny. Pomimo, że zarabiał 2500 marek to dalej był biedny. Wystarczało jedynie na zapłacenie rachunków, telewizję, na takie normalne życie, a Fryderyk ambicje miał znacznie większe. Zaczął się rozglądać i zastanawiać nad tym jak zarabiać więcej.

Po miesiącach poszukiwań, chodzenia na różne spotkania, MLMy, roznoszenie gazet, nic go nie przekonywało. Pojawił się człowiek- jego kolega ze studiów- który przekonał go do wejścia w branżę finansową. Po przełomowej rozmowie z żoną wymyślił sobie, że dochód w wysokości 10 000 marek będzie go satysfakcjonował. 2 lata później go osiągnął.

Fryderyk Karzełek- branża finansowa

Jako jeden z pierwszych zajął się brokerką ubezpieczeniową w obszarze klienta indywidualnego. Zaczęli reprezentować interesy klienta, żeby im pomóc w dobieraniu właściwych produktów finansowych. Stał się maklerem ubezpieczeniowych. Zorganizował grupę kilkudziesięciu osób, które z nim pracowały. Docierali do klientów i robili im bardzo duże porządki w finansach. Polacy w Niemczech często padali ofiarami “piranii”, które chciały się szybko na nich wzbogacić wciskając im często niepotrzebne produkty finansowe. Fryderyk znalazł taką niszę dla siebie- zaczął robić to tak, jak to się robić powinno.

Fryderyk Karzełek- własna gazeta

W branży finansowej świetnie mu szło. Postanowił wydać własną gazetę dla Polaków mieszkających w Niemczech. W tamtych latach z Polski do Niemiec wyemigrowało prawie milion osób. Byli zatraceni, nie umieli się w tej rzeczywistości odnaleźć. Fryderyk postanowił wydać gazetę o charakterze poradnika, która miała to ułatwiać. Nazywała się Samo Życie- ukazywała się raz w miesiącu na terenie całych Niemiec. Gazetę wydawał równolegle z prowadzeniem biznesu w finansach.

Jak zbankrutował Fryderyk Karzełek

Zaczął sprzedawać pewien produkt finansowy. Sprzedawały go też inne- duże- instytucje, więc nieco uśpiło to jego czujność. Ten produkt okazał się piramidą finansową. Upadł. Odeszło 70% klientów. Jego biznes tego nie wytrzymał. Stracił bardzo duże pieniądze, dom, samochody i przyjaciół, w dodatku został z długami. 1996 rok.

Nauczyło go to pokory. Pod koniec 1998 roku wrócił do kraju. Na początku zaczął uczyć ludzi- żeby się odbić. Okazało się, że ma taki talent- wpływania na ludzi. Gdyby nie upadek jego firmy w Niemczech najprawdopodobniej nigdy nie wróciłby do kraju. Dlatego patrząc z perspektywy 25 lat uważa, że bankructwo to było najlepsze, co mogło mu się przydarzyć.

Powrót do Polski

Fryderyk zawsze żartuje, że jak komuś nie wychodzi w biznesie to zaczyna szkolić. On dokładnie zrobił to samo. Wrócił do kraju i zaczął się dzielić swoją historią i doświadczeniem. Gdy zaczął w Polsce uczyć bardzo nowoczesnych systemów sprzedaży to była absolutna rewolucja.

Przyjechał do Polski z tak niesamowitą wiedzą na temat sprzedaży, zarządzania sobą, motywowania, pozytywnego podejścia, że w ciągu kilku miesięcy stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych i najlepiej zarabiających szkoleniowców w branży finansowej. Od 1999-2002 to były 3 lata, w których prawie całkowicie pogrążył się w szkoleniach. Prawie wcale nie było go w domu. Doprowadziło to do tego, że zaczął się z tym męczyć. Ciągle poza domem, na walizkach, w hotelach i podróżach. Zaczął czuć się z tego powodu bardzo nieszczęśliwy. W 2000 roku wybudował dom. Zarobił dzięki szkoleniom naprawdę bardzo konkretne pieniądze, jednak cena tego była gigantyczna. Na każdym kroku brakowało mu rodziny, czasu dla siebie i normalnego życia.

W 2002 roku powiedział, że wraca do finansów i tworzy biznes.

Jak zdobywać klientów na szkolenia

Fryderyk docierał do osób decyzyjnych w firmach. Umawiał się z nimi na spotkanie i mówił, żeby zebrali kilka osób na szkolenie i pokaże jak on to robi. Nie było takiej możliwości, żeby ktoś kto zobaczył jak on to robi nie powiedział “wow!”. Był chodzącą petardą- potrafił wzbudzać w ludziach olbrzymi entuzjazm.

Fryderyk Karzełek Polskie Doradztwo Finansowe

W kwietniu 2003 roku rozpoczęli działalność operacyjną- razem z 2. wspólnikami. Była to kopia firmy z Niemiec dopasowana do polskich realiów i naszego prawa. Dawali ludziom pewnego rodzaju świadomość finansową.

Jedna z firm szkoliła doradców finansowych a druga skupiała doradców, którzy już na rynku byli. Polskie Doradztwo Finansowe w kluczowym momencie miało 12 biur na terenie południowej Polski. Później zaczęło się zmieniać prawo w zakresie pośrednictwa finansowego, oraz kilku wspólników przeszło na samodzielną działalność.

Dzisiaj łącznie Fryderyk Karzełek ma 8 firm, które na rynku działają.

Sprzedaż naturalna

To co sprzedajemy klientowi musi mu dawać korzyści. Musimy być przekonani co do naszego produktu. Na tym polega sprzedaż naturalna. Oprócz wykazania korzyści musimy wzbudzić zaufanie i nauczyć się dwustronnej komunikacji z klientem, pasującej na słuchaniu, rozumieniu i ciągłym sprawdzaniu czy klient na pewno wie, o czym rozmawiamy.

Jak zarabiać więcej

Zarabianie zależy od dwóch rzeczy: od tego co umiesz i od tego jaką korzyść chcesz dać klientowi. Osoby pracujące na etacie też świadczą usługi swojemu klientowi- swojemu pracodawcy. Zarabianie pieniędzy jest pewnego rodzaju usługą- dawaniem korzyści swojemu pracodawcy. Pierwszy parametr decydujący o wysokości zarobków to jakość usług jakie oferujesz, a drugi parametr to kwestia naszego marketingu osobistego.

Jest jedna uniwersalna zasada jak zarabiać więcej: zwiększ wartość tego co dajesz innym i każ sobie za to płacić. Czym większą wartość dajemy, popartą marketingiem osobistym, tym więcej możemy zarabiać.

Jak pozycjonować się na rynku

Są na to 3 najpopularniejsze strategie. Możesz być:

  • Tańszy
  • Lepszy
  • Inny

Walka ceną prowadzi do kiepskich rezultatów. Natomiast bycie lepszym lub innym może sprawić, że klienci będą kupować produkty właśnie u nas.

Jak być szczęśliwym

Na szczęście w naszym życiu wpływa kilka aspektów. Fryderyk stworzył własny model – nazwał go heksagonem szczęścia. Nauczony własnym doświadczeniem i szukając takiej wiedzy w wielu książkach i badaniach doszedł do wniosku, że żeby być szczęśliwym trzeba:

  1. Mieć pracę, którą się kocha. (Praca)
  2. Zarabiać tyle, żeby wystarczało na godne życie. (Finanse)
  3. Zdrowie
  4. Relacje z ludźmi
  5. Codziennie się rozwijać, myśleć jaki ma sens to co robimy.
  6. Czas dla siebie, życiowe pasje.

Każdy z tych obszarów możesz rozwijać- indywidualnie nad nimi pracować.

Jak się rozwijać

Najważniejsze w szkoleniach, czytaniu książek i całym rozwoju osobistym jest zmiana naszych zachowań. Nie zdobywanie wiedzy. Rozwój osobisty polega na tym, żeby znaleźć równowagę pomiędzy tym czego się uczymy a tym co robimy, żeby stawać się lepszym.

 

Jak czytać książki (poradniki)

Poradnik należy czytać inaczej- przeczytać jedną stronę, rozdział, zastanowić się nad tym, zrobić notatki, wracać do tego.

Polub fanpage na Facebooku: https://www.facebook.com/biznesodpoczatku/

Fanpage Fryderyka Karzełka: https://www.facebook.com/FryderykKarzelek/