fbpx

Jak zrobić produkt cyfrowy, jak zrobić kurs online, sprzedawać własnego ebooka lub inny produkt cyfrowy? Opowiem Ci o tym jak zrobić badanie rynku, stworzyć produkt od strony technicznej, jakie narzędzia wykorzystałem do sprzedaży i jak wyglądał marketing. Posłuchaj! 

Pobierz ten odcinek

 

 

 

Jak zrobić kurs online

 

 

 

Zaczynałem od tworzenia kursów online z zakresu tworzenia stron internetowych w języku HTML. Sprzedawałem je zarówno poprzez platformę kuvi.pl, ale miałem też swoją platformę kursową zrobioną z wykorzystaniem rozwiązania web2learn- Michała Lidzbarskiego. Były to kursy wideo, na których pokazywałem monitor+ nagranie mojej osoby, na którym tłumaczyłem co i jak. Jeżeli chcesz stworzyć kurs online to polecam platformę Michała- płacisz tam miesięczny abonament, w zależności od ilości kursantów. Elastyczne rozwiązanie i dosyć tanie na początek.

 

 

 

Kursy online- czy to dobry pomysł na biznes

 

 

 

Pomysł jak pomysł. Kursy online są coraz popularniejsze, przynajmniej tak mi się wydaje bo trochę w tym środowisku się obracam. Wymaga to na pewno sporo pracy, szczególnie jeżeli chcesz na tym zarabiać. Najważniejsza kwestia to budowa społeczności- samo stworzenie kursu nie da zbyt wielkich efektów, jeżeli nie masz go komu sprzedawać, a jeżeli ludzie Cię nie znają to sprzedaż będzie niska.

 

 

 

Jak w każdym biznesie obecnie- jeżeli chcesz na tym zarabiać sensowne pieniądze musisz się temu poświęcić i się w tym zacząć specjalizować. Nie chciałem iść całkiem w kierunku stron internetowych więc przestałem promować swoje kursy (tym bardziej że dotyczyły one HTML, a ja też przeszedłem na tworzenie stron na WordPressie). Zająłem się nagrywaniem podcastów i to mnie pochłonęło 🙂

 

 

 

Jak zrobić produkt cyfrowy- badanie rynku

 

 

 

Pod koniec roku chciałem się dowiedzieć czegoś więcej o Was- co Was interesuje, jakie są Wasze problemy. Kilkadziesiąt osób wypełniło ankietę. Ponad 83% wskazało, że interesują ich pomysły na biznes, a wśród problemów najczęściej pojawiało się:

 

 

 

  • Nie wiem co chcę robić w życiu,
  • Nie mam pomysłu na biznes, albo jest on nie do końca sprecyzowany,
  • Brakuje mi pieniędzy na start,
  • Boję się zaryzykować.

 

 

 

Najlepszym sposobem na tworzenie czegokolwiek- czy to biznesu czy jakiegokolwiek projektu- jest rozwiązywanie problemów ludzi i odpowiadanie na ich potrzeby. Ok- wiem co Was interesuje i z czym macie często problem, tylko teraz: jak mogę Wam w tym pomóc? Kim ja jestem, żeby na takie tematy się wypowiadać?

 

 

 

Pomysłów na biznes mam bardzo dużo. Mogę Wam je przekazać. Ale jak rozwiązać problem z brakiem pomysłu na siebie, brakiem pasji, czy takim zagubieniem? 

 

Wątpliwości

 

Wątpliwości miałem bardzo dużo. Z jednej strony jestem młody, nie mam potężnego doświadczenia życiowego i biznesowego. Nie chciałem wpaść w ramy coacha albo eksperta do spraw życia, który będzie Wam mówił jakieś puste frazy. Problem jest poważny- więc jak pomóc Wam go rozwiązać?

 

Długo myślałem nad różnymi możliwościami pomocy w tym temacie. Jedno rozwiązanie mi zaświtało. Jeżeli mamy z czymś problem to nie ma sensu szukać rozwiązania u siebie w głowie- tam zazwyczaj za dużo nie ma 😉 Lepiej zapytać innych. Przekopałem cały podcast Biznes Od Początku. Często zadawałem pytanie przedsiębiorcom “Skąd pomysł na taki biznes”, a oni opowiadali jak doszli do tego co robią. Zebrałem ich wskazówki i zacząłem w nich szukać wspólnych cech i stworzyć z tego spójną całość. Przyznam szczerze, że wnioski nawet mnie zaskoczyły, szczególnie wnioski dotyczące własnej pasji. Jestem przekonany, że każdy uczestnik Strefy Pomysłów będzie teraz w stanie tą swoją pasję odkryć- nawet jeżeli uważał, że nie ma żadnych zainteresowań. 

 

Dlaczego jeszcze postanowiłem to zrobić?

 

Oprócz tego, że chciałem rozwiązać Wasze problemy były też inne motywacje. Jestem przekonany o tym, że jeżeli robimy coś wartościowego dla innych, to oni chętnie nam za to zapłacą. Jeżeli rzeczywiście rozwiązujemy problemy i pomagamy to będziemy w stanie wygenerować na tym pieniądze. Strefa Pomysłów ma przetestować to, czy moja działalność ma dla Was jakąkolwiek wartość.

 

Jak zrobić produkt cyfrowy od strony technicznej

 

Żeby zmniejszyć koszty zrezygnowałem z zewnętrznej platformy kursowej. Zrobiłem stronę na WordPressie, która była zabezpieczona hasłem. Użytkownicy mogli kupić dostęp do Strefy Pomysłów dzięki wtyczce Easy Digital Download, do tego podpiąłem płatności TPay. Sama sprzedaż ebooka dzięki wtyczce Easy Digital Download jest bardzo prosta, ale żeby sprzedawać dostęp do Panelu (panel kursanta, albo dostęp dla uczestników) musiałem trochę rozwiązań poszukać. 

 

Są wtyczki do WordPressa- możesz sobie poszukać pod hasłem Membership plugin itp., ale zazwyczaj są one płatne i nie wiedziałem czy spełnią moje oczekiwania. W dodatku nie wiedziałem czy ktoś wykupi dostęp do Strefy Pomysłów, więc kosztów chciałem uniknąć. Ponownie wykorzystałem wtyczkę Easy Digital Download. Utworzyłem dokument tekstowy “Instrukcja dostępu do Strefy Pomysłów”. Gdy ktoś wykupił pełny pakiet to otrzymywał 2 PDFy: Listę 50 pomysłów i Instrukcję dostępu. W instrukcji podałem link do strony oraz hasło. Na tej stronie użytkownicy znaleźli podcast do odsłuchania (przechowywany na Soundcloud) i do pobrania w wersji MP3.

 

Jak wypromować swój produkt- kurs online lub inny

 

Marketing dla tego produktu był zrobiony na 30%. 2 tygodnie przed rozpoczęciem sprzedaży byłem za granicą, chwilę przed wyjazdem na lotnisko wyjąłem z plecaka laptopa (to była świetna decyzja), jedynie zapowiadałem że coś takiego się pojawi u mnie w podcaście. Błędem może było to: nie mówiłem o tym, że będzie to płatny produkt. 

 

Rzeczą, którą robiłem to zapowiedzi w podcaście i zbieranie adresów email na blogu. Formularze zapisu zamieszczone w opisie odcinków świetnie działały (zebrałem 4x więcej maili niż miesiąc wcześniej). Zapowiadanie w podcaście i kierowanie na Landing Page, gdzie użytkownicy mogli zostawić maila działało gorzej. Jednak użytkownicy słuchają podcastów w czasie innych czynności, lub np. w trasie, dlatego zainicjowanie u nich jakiegoś dodatkowego działania jest trudniejsze. 

Dopiero gdy sprzedaż ruszyła wysłałem maila do mojej listy, pojawił się też specjalny odcinek podcastu. Oprócz 2 standardowych poniedziałkowych maili z nowym odcinkiem, w których wspomniałem o Strefie wysłałem 2 dodatkowe maile. Wrzuciłem też 2 dodatkowe wpisy na Facebooka, jeden bezpośrednio o Strefie, a drugi z okazji pierwszych urodzin podcastu, w którym wspomniałem że trwa sprzedaż. 

Nie prowadziłem agresywnej sprzedaży. Bardziej chciałem przetestować na ile słuchacze podcastu są skłonni do wykonania dodatkowej czynności (wpisanie adresu strony żeby zostawić maila, lub przejście na stronę sprzedażową w celu zakupu). Doszedłem do bardzo fajnych wniosków, które pozostawię tajne 😀